Kalendarium

Słowenia

Dzień rozpoczynamy od śniadania z widokiem na morze. Zapowiada się upalny dzień. Na całe szczęście pierwszy postój w Jaskini Postojnej, w której będziemy mogli się schłodzić. Kolejny na naszej liście, równie zachwycający Predjamski Grad.

Trzeci dzień wyjazdu jest naszym najkrótszym. Jest to jednak zabieg celowy. Czas chcemy przede wszystkim poświęcić zwiedzaniu Jaskini Skocjanskiej, plażowaniu i wieczornym spacerom po starym mieście Piranu.

Na śniadanie schodzimy do jadalni na parterze ozdobionej, a właściwie po brzegi wypełnionej, dewocjonaliami. Na wszystkich robi wrażenie stary piec kaflowy. Wyjątkowa atmosfera w doborowym towarzystwie. Stół zastawiony jest między innymi domowymi konfiturami i nabiałem z własnego gospodarstwa.

Wypoczęci schodzimy na śniadanie do jadalni, z której roztacza się wspaniały widok na Grad Ptuj – twierdzę majestatycznie wznoszącą się ponad starym miastem. Gospodyni przygotowuje wspaniałe śniadanie zgodnie z myślą, że jest to najważniejszy posiłek dnia. Nie brakuje nam niczego.

Upał tego dnia był niemiłosierny… Na całe szczęście mieliśmy doskonałą okazję schłodzić się podczas zwiedzania jaskini Postojnej.

Co do przebytego dystansu, to nasz najkrótszy dzień. Istotą trzeciego dnia w Słowenii było zwiedzanie Jaskini Skocjanskiej, plażowanie oraz wieczorne spacery po centrum starego miasta Piranu.